7- 8 maja 2008 r., Budynek Agory, ul. Czerska 8/10, Warszawa

Blog


Prosumenci przez duże P to zazwyczaj hard users(Godzina 16:29)
Autor prezentacji, Konrad Roman Pankiewicz (Adv.pl), starał się sprawdzić czy osoby obecne na konferencji są prosumentami. Zdziwił się chyba trochę, że niektórzy są nawet hard userami (jednym z nich okazał wczorajszy prelegent). Hard userzy biorą udział w projektowaniu opakowania produktu i wysyłają opinie o produktach prosto do producentów.

Prosument spełnia dwa z tych trzech założeń: spotyka się z opiniami, sam je tworzy, uczestniczy w promocjach. Prosumenci stanowią 36% użytkowników Internetu (liczba nie całkiem reprezentatywna ze względu na charakterystyczny profil internauty).

Prosumentyzm łączy się z metaprogeramami (preferowane style myślenia), które wraz z technologią oraz wiedzą wpływają na zachowania prosumenckie.
Prezentacja niesie pewne przesłanie dla firm. Główna nauka to pytanie, które trzeba częściej zadawać klientowi: co pan by zmienił w naszych usługach?


 

Nowe typy agencji interaktywnych(Godzina 16:02)
"Ewolucja marketingu interaktywnego: konsument, marka, doświadczenia" - czyli prezentacja Olgierda Cygana (Digital One).

Case study NoLaf (organizacja nie pozwalająca Amerykanom na zbyt pozytywne podejście do życia) i 20Lives. Te projekty łączy zaangażowanie użytkownika. Zaangażowanie składa się z paru elementów - więź, interakcja, intymność, wpływ na przyszłe działania odbiorcy. "Dzisiaj konstruuje się przekaz tak, by wiedzieć jak ułożyć pewne klocki" - mówi o przygotowywaniu strategi kampanii Olgierd Cygan.

Jaka jest rola agencji na rynku reklamowym dziś? Można to zawrzeć w pojęciu "e-marketing mix" - składają się na niego m.in. sługi strategiczne i kreatywne. Pojawią się nowe typy agencji czerpiące z doświadczeń agencji tradycyjnych i firm consultingowych, skoncentrowane na badania. Powstanie kombajn do skutecznych relacji z użytkownikami. Agencje muszą się zmieniać, wykreować "big idea", opracować plan komunikacji.

 

Ilość i jakość(Godzina 15:45)
Tomasz Musiał i Tomasz Pudlis z Money.pl mówili o tym "czy w e-reklamie liczy się tylko zasięg". "Chcemy stworzyć sieć która ma ograniczony zasięg. Chcemy trafić do aktywnej grupy, chętnych coś kupić w internecie" - mówi Tomasz Musiał. Zasięg czy efektywność? Bardzo ograniczona ilość o wysokiej jakości treści to dobry pomysł. Zastosowanie Cappingu - aby ograniczyć
ilość niechcianych wyświetleń reklamy.

 

Buzz marketing w sporcie(Godzina 15:03)
Dziesiątki tysięcy komentarzy, dyskusje na forach ("prawdziwe to czy fałszywe") - taki wpływ mają popularne filmiki sportowe rozsyłane wirusowo. Filmiki te powstają jedynie dla celów Internetu. Dają one darmowy PR. Klasykiem gatunku jest filmik z Ronaldinio kopiącym piłką w poprzeczkę bramki (a piłka grzecznie wraca do właściciela). Niewiele czasu minęło i wyszukiwanie słów kluczowych (nie intruzyjne zawartych w reklamie) wzrosło czterokrotnie.

W Polsce marketing sportowy praktycznie nie istnieje. Michał Rutkowski i Paweł Wujec dla porównania zaprezentowali spoty reklamowe z Adamem Małyszem i Otylią Jędrzejczak. Są one nudne i bardzo zorientowane na produkt. "Małysz jest bardzo popularny - weźmy Małysza" - mówi Rutkowski o mentalności polskich marketerów.
Kreatywne reklamy zdarzają się również na naszym poletku. Dla przykładu zaprezentowano kampanie piwa Tyskie, polegającą na rozdawaniu biało-czerwonych flag.

w USA 3/4 osób w trakcie meczu komunikuje się (rozmowa, sms, komunikator). Rozmawiają również o reklamie.

 

Niemcy stawiają na display advertising(Godzina 14:05)
"Reklama w internecie - Polska na tle Europy i świata" to prezentacja Jarosława Sobolewskiego (IAB Polska).

Sobolewski przedstawił bardzo świeże wyniki raportu "IAB AdEx 2007" (wczoraj ogłoszone pierwszy raz). Polscy konsumenci są optymistycznie nastawieni do rynku i scenariuszów na przyszłość. "Wyciskamy cytrynę młotkiem i jeszcze zjadamy skórkę" - komentował dyrektor IAB Polska. Polski rynek może być w ciągu dwóch lat jednym z największych pod względem wydatków na reklamę. Autor prezentacji nie przedstawił dokładnych wyników dla Polski (nie są one jeszcze kompletne), ale zapewnił że będziemy z nich zadowoleni.

Zyski z display advertising wzrosły o 90% w Niemczech i są tam największe. Silny wzrost display advertising odnotowały też Hiszpania 176% i Holandia 52%. Francja, Niemcy, Włochy - tu reklama typu display jest silniejsza niż marketing w wyszukiwarkach. Poza tym, Niemcy targetują swoje kampnie kontekstowo.
Pod względem SEM przoduje Wielka Brytania, natomiast Brytyjczycy są uzależnieni od Google. Nawet w momencie wklejania adresu strony, najpierw wklejają go do wyszukiwarki, a potem wciskają przycisk "szukaj".

IAB przygotowuje program dla reklamodawców, aby mogli oni pomóc organizacji w jej działaniu. Obecnie najważniejsze dla IAB jest pozyskanie wszystkich krajów z Europy Zachodniej, potem przejście na nowe rynki. Polska odegra kluczową rolę w przejściu organizacji na rynki wschodnie.

 

Nie zwlekajmy z wprowadzniem SEO(Godzina 13:36)
O standardach usług SEM - Bartek Krzemień z Ataxo. "Nie ufajmy magikom, którzy twierdzą, że są w stanie ot tak ustawić firmę w pierwszych wynikach wyszukiwarki" - mówi Krzemień. Ważne podpowiedzi odnośnie witryny to m.in: nie lekceważmy usability, nie brońmy robotom dostępu do strony, pamiętajmy o długim ogonie.

Bartek Krzemień przekazał gościom garść praktycznych porad - "Nie kieruj użytkownika na stronę główną. Użytkownik pragnie szybko i wygodnie kupić produkt. Po co mu wizyta na stronie głównej?" Jeżeli nie chcemy aby inne firmy używały naszej marki w linkach sponsorownych, należy zgłosić się do Google. Nie ulegaj czarowi dynamicznych tekstów.
Nie ma sensu zgodzić się na jakiekolwiek automatyczne linkowanie, a
PageRank to mydlenie oczu. Nie warto wchodź w system kupowania linków (Google nie lubi sprzedawania linków jeśli nie dostaje z tego działki :). Nie warto zamykać się na alternatywy dla Google Analytics. ( z top 50 Wielkiej Brytanii sklepów on-line tylko 3 używa Google Analytics)



Skomentuj  Komentarze: 1
 

Promowanie marki w SEM(Godzina 13:03)
Według Jacka Chruścianego (Performance Media) najczęstsze błędy przy kampaniach SEM to: brak dokładnej definicji celu/sukcesu oraz nie uzgodnienie sposobu i etapów weryfikacji kampanii.

Autor prezentacji przedstawił case study z kampanii Autotrader.pl. "W marketingu można dużo wygrać robiąc wszystko bardzo dobrze vs. dobrze. Podejście żeby robić coś porządnie to o wiele za mało" - mówi Jacek Chruściany. Kolejny case - TerminalA.pl. Sukcesem miało być 5% market share przy określonym CPA. Kampania nieudała się w Czechach (ze względu na popularność systemu telefonicznego bookingu). Wnioski - można "wylunchować" brand globalny używając marketingu w wyszukiwarkach. Po drugie, kampanie, które nie osiągają celu należy pauzować.
NetSprint bardzo dobrze sprawdza się w kampaniach brendingowych. Chruściany zdradził też, że jego firma tworzy serwisy "szkoleniowe", aby sprawdzić jakie rozwiązania będą blokowane w wyszukiwarkach.


 

Super Bowl a wyszukiwanie(Godzina 11:44)
Artur Banach, prezes NetSprint.pl, przybliżył gościom "Internet 2k8" modele kampanii reklamowych w SEM. Kampanie Direct Response nastawione są na bezpośredni efekt. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród reklamodawców, skuteczność Direct Response mierzona jest pod względem m.in.: CTR, stopnia konwersji, ceny akcji oraz... tego czy szef jest zadowolony z kampanii :).

Kolejny model to kampanie mające na celu zwiększenie ruchu na stronie. Należy używać dużej listy słów, takich których nie używa konkurencja. Optymalizacja słownictwa w zależności od ponoszonych kosztów. "Staraj się zachęcać użytkownika do powrotu na stronę" - mówi Banach.

Kampanie nakierowane na wzmocnienie marki: 71% reklamodawców mówi, że te właśnie kampanie stanowią ich cel w SEM. Najbardziej wzrasta skojarzenie z marką (tu przykład Hondy), gdy odbiorca widzi linki sponsorowane firmy w wynikach wyszukiwarki.

Na przełomie stycznia i lutego wzrasta częstotliwość wyszukiwania słów "Super Bowl", ponieważ wtedy właśnie odbywa się to widowisko. Należy zauważyć, że wraz ze wzrostem zainteresowania Super Bowl czerpią również marki spokrewnione ze sportem ;)(piwo Budweiser i przekąski Doritos).


 

Polacy nie boją się handlu zagranicznego(Godzina 10:46)
Prezentacje zaczyna Łukasz Jadachowski, nowy dyrektor generalny eBay Polska.

Barierami w handlu międzynarodowym może być nieznajomość języka albo cło. Do zalet należy zaliczyć różnorodność oraz cenę (zwłaszcza przy obecnych sprzyjających warunkach gospodarczych w USA :). eBay wprowadził domyślne wyszukiwanie na terenie krajów UE, oraz tłumaczenie słów kluczowych w celu zmniejszenia barier związanych z zagranicznym handlem.

Najczęściej Polacy używają zagranicznych serwis aukcyjnych by sprowadzać samochody (46%) oraz rzeczy mniejsze - zegarki, buty, ubrania stanowią 43%.

 

Jak zarabiać na serwisie rekrutacyjnym?(Godzina 10:19)
Paweł Leks, członek zarządu Grupy Pracuj, mówi o tym, jak zarabiać na rekrutacji przez Internet. 10% zatrudnionych nigdy nie zmieni pracy, 75% zatrudnionych nie szuka pracy (ale 44% zmieni, jeśli dobrze do nich podejść), 15% szuka pracy - i do tych osób kierowane są serwisy pracy. Europa należy do jednego z tych regionów, które najbardziej wykorzystują obcą siłę pracy.

Employer branding to wszelkie działania wizerunkowe, zarządzanie projektami rekrutacyjnymi. Doskonałym przykładem pozyskania młodych talentów jest Google (blogi rekrutacyjne, wideo na YouTube).

 

Główne grzechy e-commerce(Godzina 10:18)
"E-commerce to cały Internet" - zaczyna prezentacje Tomasz Cisek, dyrektor Empik.com. E-commerce działa na pograniczu starej i nowej gospodarki, tyle że w 2010 roku e-commerce wzrośnie o 65%, a sprzedaż tradycyjna zmaleje o 20%.

Problemy, na jakie napotykają klienci sklepów internetowych, to m.in długi czas oczekiwania na produkt lub niski poziom obsługi klienta (również przy zwrotach towarów). Z drugiej strony sprzedawcy skarżą się na brak zaufania klientów do e-commerce, wysokie koszty przesyłki oraz przeszkody prawne.

Główne grzechy firm to m.in. brak chęci do wdrażania nowych rozwiązań, wewnętrzne walki w gronie kadry zarządzającej oraz dostosowanie technologi do polskich warunków.

 

Konferencji dzień drugi (8 maja)(Godzina 09:24)
Dziś o e-commerce, SEM i e-reklamie - czyli same łakocie.
 

Jedynym oddziałem mBanku jest jego portal(Godzina 16:14)
Ostatnia prezentacja dzisiaj. Tomasz Lipiński mówi o Bankowość 2.0 - "Bankowość internetowa rozwija się dynamicznie, średnio o 3,5% rocznie". Inwestowanie i pożyczanie pieniędzy w Sieci to nie tylko social lending, istnieją też serwisy typu Sellaband.com. Serwisy typu Web 2.0 nie służą do wymiany informacji konsumenckiej.

Banki muszą się zmienić. Klienci będą poszukiwać produktów łączących różne usługi bankowe. "Finanse osobiste wymagają prostych rozwiązań, mBank został zorientowany na klienta" - mówi Tomasz Lipiński.

 

"W 2008 roku nie doczekamy się jeszcze ważnego startupu"(Godzina 15:46)
Marcin Jagodziński, twórca blogu netto.blox.pl, uprzedził, że jego prezentacja będzie zbiorem jego subiektywnych pomysłów. I była. I dobrze :). Forma prezentacji i jej treść spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem publiczności zgromadzonej w budynku Agory. "Nie będę mówił o dzieciach neostrady, ale tytuł przyciąga uwagę" - powiedział słowem wstępu Marcin Jagodziński. Jagodziński ocenia krytycznie polskie serwisy: "Jeden z portali ma 100 serwisów, 250 pracowników, stąd niska jakość treści".

"Po co starupy? Prawda jest taka, że mało nowych przedsięwzięć w Polsce odnosi sukces." - mówi szef projektu Blip.pl. Z e-commerce najbardziej czerpie Allegro, "pojawiła" się równierz Fotka.pl i Nasza-Klasa.pl. "Podstawowym źródłem startupów w USA jest Berkeley. w Polsce uczelnia SGH. (...)W 2008 roku nie doczekamy się jeszcze ważnego startupu" - z przymrużeniem oka kwituje Marcin Jagodziński.

 

"Co z Polską?" w live stream(Godzina 15:07)
Po przerwie prezentacja Tomasza Józefackiego (Agora SA) o treściach wideo. W USA i UK liderem jest oczywiście YouTube. W Polsce liczy się również Wrzuta.pl, trzeci jest Onet.pl. Pozostaje zadać pytanie: kiedy telewizja polska skorzysta z szansy zaistnienia na rynku internetowym?

Ponad 2\3 polskich internautów ogląda wideo w internecie (to ok. 9 mln osób). Józefacki ujawnił, że serwis Gazeta.pl ma 4 800 000 wyświetleń live stream miesięcznie. Jako ciekawe przedsięwzięcia Agory wymienił Widelec.pl - (blog wideo nastawiony na humor i wirusowość) oraz "Co z Polską?". W ciągu sześciu tygodni serwis "Co z Polską?" odwiedziło 480 tys. unikalnych użytkowników; wyprodukowano 12 odcinków. Serwis był dobrym formatem dla sponsoringu i product placement. Praca z gwiazdą sprawiała drobne problemy - Tomasz Lis koniecznie chciał, by program puszczano o rodzinie 22:00, ograniczając dystrybucję produktu. Jednym z plusów zaangażowania gwiazdy, była łatwość znalezienia sponsorów.

 

Nadchodzi era nadmiaru INFORMACJI(Godzina 14:00)
Jacek Murawski, prezes zarządu Wirtualna Polska, przybliżył zebranym na konferencji nowe trendy w Internecie. W laptopach wykorzystywany będzie moduł do łączności WiMAX (rynkowe wykorzystanie po 2010 roku). Wszystkie urządzenia będą w Sieci (np.samochód), a standardem stanie się łącze 2 MB.

Kolejna w kolejności była komórka. Telefon przenośny jako główna platforma łączenia się z Internetem. Voice i SMS pozostanie głównym dochodem MNO, ale w większym zakresie pojawi się VoIP.

Dokumenty wyłącznie on-line - konsekwencją będzie przyrost danych oraz konieczność nieustannego porządkowania informacji(Google przetwarza 20 000 terabajtów danych dziennie). Nastąpi gwałtowny rozwój narzędzi ułatwiających odnajdywanie informacji. Dla użytkowników najważniejsze: precyzyjność i jakość wyszukiwania. A wszystko to m.in. wynik rosnącego popytu na tanie, lekkie laptopy.

Digital Footprints - brak jakiejkolwiek prywatności w sieci. Co więcej, nie przeszkadza to już ludziom, nie jest to traktowane jako ekshibicjonizm. Śmierć Second Life, rozkwit MMORPG (10 mln graczy w Warcraft na całym świecie). Szansą dla świata wirtualnej rzeczywistości jest silniejszy rozwój, trafniejszy dobór avatarów - większa identyfikacja użytkownika z postacią. Wynika z tego, że porażka Second Life na polskim rynku nie uśmierci samej idei wirtualnego świata. Powstaną kolejne projekty realizujące ten pomysł

Na koniec prezentacji projekcja dwóch filmików: niesamowita produkcja Tysona Ibele (18 lat) i filmik jednej z gwiazd internetu "Numa, Numa".

 

Serwisy mają większy potencjał reklamowy niż wyszukiwarki(Godzina 13:43)
"Rozwój i rola portali. Konwergencja, konsumpcja mediów" - czyli prezentacja Łukasza Wejcherta. Prezes zarządu Grupy Onet.pl stwierdził, że klient sam kontroluje swój świat i powinien być bardzo zadowolony z oferty dzisiejszego internetu. Ale przy tak wielkiej konwergencji mediów bardzo trudno zmierzyć to zadowolenie. "Gdzie w tym wszystkim jest reklamodawca? I tu pojawia się targetowanie behawioralne, w którym Onet ma wielkie doświadczenie" - mówi Wejchert.

W Polsce wciąż nadużywa się agresywnych form reklamy. Wyzwaniem dla portalu jest stworzenie coraz lepszego produktu reklamowego - to można osiągnąć poprzez zwiększenie wydatków na reklamę. Serwisy mają większy potencjał niż wyszukiwarki ze względu na graficzne formy reklamy. Póki co, wciąż na reklamę w wyszukiwarkach przeznacza się największe fundusze.

Skomentuj  Komentarze: 2
 

Kto zyskał w 2007?(Godzina 13:14)
Populację internautów w ponad 50% stanowią ludzie młodzi. Ale która grupa najszybciej przyrasta w polskim internecie? Są to osoby powyżej 50 roku życia.

Ulubione witryny polskich internautów to Google, Onet i WP. "Czy portale to przeżytek?" - pytała retorycznie Małgorzata Wołejko, kierownik działu badania panelowego w Gemius. Internauta coraz częściej wybiera serwisy tematyczne zamiast głównej strony. Pomimo spadku zasięgu portale nadal będą istnieć, a reklama na nich wciąż będzie wydajnym sposobem na zwiększenie zasięgu. Zyskuje zwłaszcza Google i YuoTube. Serwisy te liczone są osobno, ponieważ mają inny zapis w bazie GUIS. Wzrastają serwisy społecznościowe: albumy ze zdjęciami, blogi, czaty, dziennikarstwo obywatelskie - które stają się realną siłą(ok. 10 % zasięgu). Tracą serwisy randkowe. "Uważam, że większość użytkowników tych serwisów przeszła do serwisów społecznościowych o bardziej ogólnej tematyce" - mówi Małgorzata Wołejko.

Sezonową popularnością cieszą się serwisy turystyczne i te, które zawierają materiały edukacyjne(bez uwzględnienia Wikipedii). W lecie zyskują te pierwsze, tracą drugie. I na odwrót w zimie.

36% internautów zamierza dokonywać zakupów częściej niż dotychczas, ponieważ jest to tanie i szybkie (minusem jest tu ryzyko). Oczywiście prym wiedzie Allegro oraz Merlin. Prawie wszystkie tradycyjne media, oprócz prasy, tracą na korzyść interntu. Rozwinie się telewizja internetowa oraz usługi mobilne.

 

Wybiła 12 - przerwa obiadowa(Godzina 12:14)

 

Sam kontent od użytkowników nie wystarczy, by rozkręcić serwis(Godzina 11:45)
Naszemiasto.pl to zbiór 150 serwisów z różnych miast. Serwis zamieszcza informacje z konkretnych regionów. "Na mapy Google nanosimy szereg danych o mieście np. na temat imprez" - mówi Artur Kiełbasiński, redaktor naczelny serwisu naszemiasto.pl. Największy ruch na serwisie generują spektakularne wydarzenia np. pożar Kościoła św. Katarzyny w Gdańsku (80% zdjęć nadesłali użytkownicy). Kiełbasiński podkreśla, że niestety negatywne zdarzenia przyciągają największą uwagę.

Wartość Naszemiasto.pl to wkład użytkowników, ich komentarze - czyli UGC (User Generated Content). Nie wystarczy to jednak do rozkręcenia i utrzymania serwisu (o czym przekonało się MojeMiasto). Aby wywołać efekt śnieżnej kuli, autorzy portalu muszą początkowo sami dodawać większość informacji. W przypadku Naszemiasto.pl, 4-5 tys. wpisów to minimum konieczne by zachęcić użytkowników do dodawania obiektów do bazy noclegowej. Dopiero przy ok. 100 obiektach w bazie (dodanych przez autorów), pojawia się walka wśród firm o pozycje w bazie portalu.

Polacy wyjeżdżają, co widać po serwisach, które budują. Przykładem może być serwis o mieście Edinburgh.pl.

Skomentuj  Komentarze: 1
 

Emigranci tęsknią za polskim chlebem(Godzina 11:28)
Andrzej Garapich, prezes PBI, na samym początku prezentacji (zatytułowanej "Jak emigranci konsumują media?") przyznaje, że polskich emigrantów trudno zbadać. Jesienią zeszłego roku PBI przeprowadziło badania dotyczące polskiej emigracji. Uwidocznił się podział na starą emigrację (Niemcy, Francja) i nową (Anglia, Norwegia). Odnotowano m.in. duży awans materialny emigrantów - 71% badanych stać na wszystko. Wyjeżdżają dobrze wykształceni, czyli następuje drenaż mózgów - ale czasem mamy też do czynienia z degradacją zawodową. Z badań ARC i MIG Research wynika, że 80% emigrantów korzysta z Internetu - w Polsce jest to ok. 40%.

O ile ranking portali horyzontalnych jest taki sam jak w kraju, to w przypadku komunikatorów króluje Skype - ma 80% udziału w rynku. Niesamowitą popularnością cieszą się polskie platformy cyfrowe (Cyfra+, Cyfrowy Polsat i N), które są nielegalnie wywożone z kraju.

Emigranci przyznają, że najbardziej tęsknią za polskim chlebem, smakiem wędlin i innych rodzimych produktów. Może być to wskazówką dla sieci reklamowych.

 

Przerwa na kawę/herbatę(Godzina 11:14)
Co tu pisać więcej, nadszedł czas rozprostować kości...
 

Polskie portale odczują katar z zachodu(Godzina 10:30)
Tomasz Jażdżyński (Interia.pl) porównał największych internetowych graczy z Polski do firm działających na rynku amerykańskim: Bankier.pl do Bankrate.com, Interia.pl została porównana do Yahoo!, a Gadu-Gadu (ze względu na charakterystykę postrzegania przez inwestorów)do Google'a.

"Polska jest zapóźniona w stosunku do USA i kłopoty, które ma teraz np.Yahoo! przejdą wkrótce na polskie portale" - mówi Tomasz Jażdżyński. Prezes Interia.pl przewiduje jednak, że jeżeli polskie serwisy nie popełnią błędów swoich zamorskich odpowiedników, wciąż mają szansę na uniknięcie kryzysu. Jażdżyński ocenia, że polskie portale mimo wszystko będą się słabiej rozwijać. Jak na razie największe zyski osiąga Bankier.pl, pomimo to, że od początku roku na giełdzie panuje bessa. Najsłabiej spośród pierwszej piątki wypadła w ostatnim roku Gazeta.pl i Interia.pl. Gazeta za bardzo skupiła się na podserwisach, a główną wartością portalu jest przecież strona główna.

Charakterystyczny jest wzrost komunikatorów Skype i MSN - Gadu-Gadu powinno zacząć baczniej przyglądać się konkurencji. Przy czym GG i Skype wcale nie muszą się wykluczać, jako że spełniają trochę inne funkcje w procesie komunikacji. Komunikatory znajdujące się poza pierwszą piątką w rankingu popularności, znaczą coraz mniej.

Spada czas poświęcony przez internautów na pięciu największych portalach. "Zaginiony" czas przypadł serwisom społecznościowym. Pocieszające dla portali horyzontalnych jest to, że serwisy te nie mają modelu biznesowego (zarówno w Polsce jak i na świecie).


 

Skype to bezapelacyjnie GLT(Godzina 09:59)
O budowie europejskich i globalnych liderów jutra mówi Tomasz Czechowicz, partner zarządzający MCI Management S.A.

GLT (Globalni Liderzy Jutra) - są to firmy mającą unikalną przewagę w dziedzinie produktu. Przykładem GLT jest Skype (trudno określić czy wyszukiwarka Google oparte jest o model biznesowy czy o technologię). Jakie są kryteria GLT? Po pierwsze innowacyjna technologia oraz unkialny CEO lub CTO. Im większy kraj, tym trudniej o takiego unikalnego lidera. Europa centralna jest silna, jeżeli chodzi o antywirusy np. Kaspersky - w tym regionie łatwiej budować firmy w oparciu o technologię niż o modele biznesowe.

MCI przewiduje też wysyp małych projektów, różnego rodzaju startupów.

Skomentuj  Komentarze: 2
 

Reklama wideo to przyszłość!(Godzina 09:46)
Remigiusz Łagodzki opowiada o zmianach i wydarzeniach jakie zaszły (i zajdą) w branży reklamy internetowej. Jego zdaniem, konwencjonalne kreacje (typu pop-up, toplayer) odejdą w zapomnienie. Przyszłość należy do form niestandardowych: Rich Media i wideo będą preferowane przez reklamodawców. Wideo już teraz osiąga dużo większe wskaźniki CTR, niż kreacje klasyczne.
Internet pochłania coraz więcej pieniędzy na reklamę.

"Niestety, nastąpi spadek dynamiki rozwoju reklamy w mediach" - mówi Remigiusz Łagodzki. Będzie to spadek ok. 1% na rok. Bardzo możliwe, że nowe rozwiązania w Internecie zastąpią inne media: radio, prasę, telewizję.

Branża finansowa w 2008 roku przeznaczy tyle samo pieniędzy na reklamę, co w zeszłym roku. Gdyby nie nowy gracz na rynku, telekomunikacja przeznaczyłaby mniej pieniędzy na reklamę. W nowych okolicznościach poziom wydatków zostanie zachowany.
Internet staje się medium do robienia biznesu, nie tylko do rozrywki. 87% właścicieli biznesu korzysta z Internetu.

I jeszcze społeczność internetowa: hard users stanowią 55%. Średnia dynamika wzrostu liczby internautów w tym roku to ok. 11%. Aż 75% posiada już stałe łącze.


 

Rozpoczęcie(Godzina 09:15)
Konferencja rozpoczęła się o 09:09. Agnieszka Cybulska powitała uczestników i podziękowała partnerom. Pałeczkę przejął od niej Michał Kreczmar, który oficjalnie rozpoczął pierwszy dzień spotkania.

Pierwsza prezentacja dotyczy reklamy w sieci - prowadzący to Remigiusz Łagodzki.

 

© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88